W Galerii Białostockiego Sportu wierzą, że prawdziwa historia powstaje z osobistych wspomnień. Dlatego w ramach Archiwum Historii Mówionej dokumentują losy ludzi, którzy budowali (lub nadal budują) lokalny sport.
Jedną z takich osób jest Mariusz Lisowski, wychowanek Jagiellonii Białystok, który w latach 80, XX wieku rozegrał dla "żółto-czerwonych" ponad 160 spotkań. Był ważną częścią zespołu, który do dziś nazywany jest "Wielką Jagą".
Mariusz Lisowski - obrońca Jagiellonii w latach 80 XX wieku mówi: "Kiedy pierwszy raz w historii klubu wchodziliśmy do I ligi [dzisiejsza Ekstrakalsa] w drużynie było ośmiu piłkarzy z Białegostoku. Byliśmy stąd, razem przechodziliśmy przez drużyny juniorskie. Gra w Jagiellonii była dla nas małą grą „reprezentacyjną” Na trybunach zasiadali nasi znajomi, nasi koledzy z osiedli".
